Post

Wedle szacunków światowy rynek gier do 2025 będzie wart ponad 256 miliardów dolarów

Rynek gier z roku na rok generuje coraz to większe zyski, a wydawcy prześcigają się we wszystkich dziedzinach, by swoimi produkcjami przyciągnąć jak najwięcej graczy. Ci natomiast zostawiają w grach często niemałe sumy, którymi napędzają całą branżę. Popularne mikropłatności stały się już codziennością, a niektóre firmy, takie jak Electronic Arts, jasno mówią o tym, że jest to główne źródło ich zysku.

Co wpływa na takie wzrosty rynku gier?

Ostatnich miesięcy nie kojarzymy przeważnie z niczym dobrym, lecz jeśli spojrzeć na statystyki, okazuje się, że 45% Amerykanów spędza teraz więcej czasu na graniu w gry niż przed kilkoma laty. Dodatkowo swój niemały wpływ ma tak zwany gaming w chmurze. Pozwala on właścicielom nawet najsłabszych komputerów cieszyć się z najnowszych produkcji. W jaki sposób? Cała rozgrywka odbywa się na specjalnych serwerach, a do użytkownika trafia jedynie gotowy obraz. Do płynnej rozgrywki potrzebny jest zatem tylko stabilny internet (najlepiej światłowód). Nowy sektor jest również postrzegany jako poważny konkurent dla tradycyjnego rynku gier.

Z rynkiem gier nieprzerwanie związany jest również esport. Staje się on coraz bardziej popularny, a największe turnieje przyciągają przed ekrany miliony osób. Za kolebkę tego świata uznaje się Koreę Południową, lecz pod względem przychodów na piedestale od dłuższego czasu są już Stany Zjednoczone.

Zróżnicowanie dobrze działa na branże

Nie ma aktualnie chyba żadnego dużego producenta, który zamknąłby się na jeden gatunek gier i trwale tworzył praktycznie to samo. Gracze nie muszą się zatem martwić, że nie odnajdą czegoś dla siebie, gdyż ich potrzeby są znacznie różne od innych. Sprawia to zarazem, że w ciągu roku można ograć wiele tytułów, które wpisują się w gusta danej osoby. Przeważająca większość z nich nie jest darmowa, choć i z tym po części gracze sobie radzą. Najwięcej gier sprzedaje się na wyprzedażach, które co jakiś czas są implementowane na największe platformy z grami.

Okazuje się jednak, że taki stan rzeczy nie do końca sprzyja wszystkim producentom. Ostatnio głośno było na temat wypowiedzi jednego z pracowników największego studia z grami na świecie. Dosadnie stwierdził on, że gdyby gracze chcieli wspierać dany tytuł, to powinni go kupić za pełną kwotę, a nie czekać na promocje. W internecie wybuchła prawdziwa burza, lecz czy słusznie?

Prognozy na najbliższe lata

W raporcie Mordor Intelligence odnotowano, że w 2019 roku światowy rynek gier wyceniono na 151,55 miliarda dolarów. New Zoo poinformowało, że 2,7 miliarda graczy na świecie wyda 159,3 miliarda dolarów na gry w 2020 roku i przekroczy 200 miliardów dolarów do 2023 roku. Mordor dodał, że spodziewają się, że przychody osiągną wartość 256,97 miliarda dolarów do 2025 roku, rejestrując CAGR na poziomie 9,17% w okresie prognozy (2020-2025). Swojego zadowolenia nie krył również dyrektor generalny Activision Blizzard, który powiedział:

„Jesteśmy na ścieżce, aby zapewnić trwały, długoterminowy wzrost w ramach naszych w pełni posiadanych franczyz. Wierząc w naszą zdolność do dalszej realizacji zadań, podnosimy nasze prognozy na ten rok i pozostajemy entuzjastycznie nastawieni do naszych perspektyw wzrostu w przyszłym roku”.

Rynek gier komputerowych jest zatem bardzo szybko rozwijającym się sektorem, w który decyduje się inwestować coraz więcej osób. Myślą one oczywiście o zyskach, które przy tak dynamicznych wzrostach mogą sięgać nawet kilkudziesięciu procent.

Artykuł sponsorowany